„A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.” (Mt 24, 37-41)
Ludzie byli tak pochłonięci zwykłością życia, że się nie spostrzegli.
W życiu niejednokrotnie chcielibyśmy, żeby sprawy układały się tak, jak to zaplanowaliśmy, jak to sobie wyobraziliśmy, ale bywa, że jest inaczej. Często jest tak, że, mimo, iż człowiek czyni wysiłki, bardzo się stara, oczekiwanych skutków ciągle nie widać. Nic się nie zmienia, a życie pozostaje trudne. To czas pełen ciszy – to czas, w którym Noe, słuchając poleceń Boga, cierpliwie budował arkę aż do chwili, gdy do niej wszedł i Bóg zamknął za nim drzwi, otwierając równocześnie bramę ocalenia. Czas budowania arki, to czas, w którym Noe dawał świadectwo i stał się znakiem dla sobie współczesnych – jedyny posłuszny Bogu wobec powszechnych nieprawości. Gdy wykonał wszystko, co mu Bóg nakazał, czas ciszy dobiegł końca.
W życiu tak bywa, że dotychczasowe starania mogą wydawać się bezcelowe – trzeba wtedy słuchać poleceń Boga i cierpliwie budować arkę. W tym momencie może się to wydawać bez sensu, bo ciągle jeszcze trwa cisza. Tymczasem słuchanie Boga nadaje dobrym czynom rangę świadectwa, tak, że stają się znakiem. Rozpoznany, stanie się zwiastunem łaski ocalenia. Jeśli człowiek go nie rozpozna, jego życie zanurzy się w zwykłości, która krępuje spostrzeganie tak, iż sądzi on, że skoro dwóch jest na tym samym polu, to sprawiedliwy nie różni się od nieprawego, i że skoro dwie jednako pracują przy żarnach, to uczciwa nie różni się od przewrotnej. Zlekceważenie znaku dobrych czynów pociąga za sobą konsekwencje, które ujawnią się, gdy tylko ustanie cisza.
Na czym polega sens podejmowanego wysiłku? Pole jest to samo i praca przy żarnach jednaka – tak prawy jak i nieprawy potrzebuje ocalenia, a to pochodzi tylko od Boga. Prawy doznaje ocalenia, gdy nie odstąpi od wypełniania poleceń Boga, nieprawy – jeśli zawczasu porzuci nieprawość widząc znak.
⇒ Wesprzyj ⇐