Na ścieżkach egzystencji

Pomoc w drodze

Deska ratunku

Zdarzają się trudne sytuacje, w których człowiek nie wie, co ma zrobić, gdy nie widzi wyjścia, albo gdy grunt usuwa mu się spod nóg. Bywa, że człowiek wtedy gubi drogę, że wybiera niewłaściwy kierunek, w końcu bywa też i tak, że w ogóle porzuca podążanie drogą i kieruje się na bezdroża.

Jednak dla każdego istnieje deska ratunku: Boże miłosierdzie. Chodzi tu konkretnie o niezwykłą łaskę, która wylewa się o szczególnej godzinie. W słowach Pana Jezusa zanotowanych przez św. siostrę Faustynę, ukazana została wielkość godziny miłosierdzia Bożego: „ (…) ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je, wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych, (…).” (Dzienniczek 1572)

Pan Jezus mówi dalej, jak należy uczcić Boże miłosierdzie: „ (…) staraj się w tej godzinie odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą, a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij Moje Serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie, a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę.” (Dzienniczek 1572)

Ta „króciutka chwila” jest przeogromną szansą dla wszystkich tych, którzy nie mogą w tym momencie poświęcić odpowiedniego czasu na modlitwę, bo wystarczy chwila, by mogli zanurzyć się w Bożym miłosierdziu i wzywać jego wszechmocy, gdziekolwiek się w tej godzinie znajdują. Pan Jezus prosi, by rozważyć Jego mękę, więc modlitwą zanurzającą serce człowieka w Jego mękę i śmierć mogą być słowa: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.”

Zajęłoby to króciutką chwilę – zaledwie 20 sekund. Te 20 sekund każdego dnia o godz. 15.00 mogłoby stać się głęboką modlitwą osobistą. Ze względu na to, że jest to króciutka modlitwa, daje to szansę uczestniczenia w niej każdemu człowiekowi. W ten sposób, w tej jednej szczególnej godzinie, cicha modlitwa pojedynczych serc stawałaby się modlitwą wielu serc zjednoczonych pragnieniem zanurzenia się w Bożym miłosierdziu i uwielbiania go. Wzywając wszechmocy Bożego miłosierdzia w tej godzinie, można uprosić wszystko. Boże miłosierdzie jest pomocą w drodze, jest kierunkiem i gruntem pod nogami, ale jest jeszcze czymś więcej – jest ostatnią deską ratunku, gdy już nic człowiekowi nie pozostaje: „ (…) daję ludzkości ostatnią deskę ratunku – to jest ucieczkę do miłosierdzia Mojego, (…). (Dzienniczek 998)

Warto jeszcze zauważyć, że choć orędzie o Bożym miłosierdziu zostało zapisane przez św. siostrę Faustynę wiele lat temu, to jednak zostało ogłoszone światu przez św. Jana Pawła II w dwudziestym pierwszym wieku. Skoro więc w obecnej dobie ludzkość dowiedziała się, że została jej podarowana ostatnia już deska ratunku, to znaczy, że mamy „krótką chwilę” na to, by tę ucieczkę do miłosierdzia Bożego podjąć.

 

Wesprzyj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *